Wraca moda na abażury - tradycyjne w formie, lecz fantazyjnie wykończone (np. z obszyciem w intensywnym kolorze). Często są one małe i łączone po kilka tego typu.
To bardzo fajnie pokazuje, że tradycyjne formy można "przełamywać" materiałem,
jego rodzajem i kolorem. Jednak i tak ostatecznie wszystko zależy od wnętrza, w którym lampa z abażurem ma się znajdować.
jego rodzajem i kolorem. Jednak i tak ostatecznie wszystko zależy od wnętrza, w którym lampa z abażurem ma się znajdować.
Koleżanka poprosiła mnie o odnowienie starego abażuru. Stelaż był w dobrym stanie, nie wymagającym czyszczenia i malowania. Dodatkowo abażur posiadał bazę - osłonkę, którą właściwie też można było zostawić i na nią nałożyć nowy materiał. Kolejnym etapem było rozrysowanie formy i dobranie materiału, tu poszło dość szybko. Jednak końcowy etap, czyli szycie i przemyślenie, czy materiał ma być ściągany do prania, zajął trochę czasu.
Częściowo dało się go szyć na maszynie, jednak większa część pracy to szycie ręczne - zależało mi na tym, żeby tkanina przylegała ściśle do metalowej formy. Na życzenie koleżanki został wykończony falbanką i uzupełniony o bawełnianą tasiemkę w kolorze ecru.
Częściowo dało się go szyć na maszynie, jednak większa część pracy to szycie ręczne - zależało mi na tym, żeby tkanina przylegała ściśle do metalowej formy. Na życzenie koleżanki został wykończony falbanką i uzupełniony o bawełnianą tasiemkę w kolorze ecru.
Tu tytułowy abażur w pierwotnym stanie...
Kilka kadrów z ręcznego szycia...
I efekt końcowy!
Pozdrawiam
Ag.