Jakiś czas temu wspólnie z koleżanką szyłyśmy stroje z połowy XIX wieku na potrzeby pikniku historycznego organizowanego w naszym mieście. Najciekawsze i dosyć ekscytujące było gromadzenie materiałów i dodatków. Później była ciężka praca - etap szycia, przymiarek i poprawek. Efekt końcowy zrekompensował wszystkie nasze wysiłki, byłyśmy bardzo zadowolone z tego, co udało nam się stworzyć.
Nie sądziłam jednak, że istnieje słownik kostiumologiczny określający zabawę "dawną" modą czy nawet styl życia. A tu proszę, artykuł w "Wysokich Obcasach" nr. 2 z 2017 i fragmenty słownika slangu kostiumologicznego pochodzącego z bardzo ciekawego bloga Karoliny: domowakostiumologia.blogspot.com. Okazało się, że nasza zabawa z szyciem ubiorów historycznych to nic innego jak cebula couture, czyli żartobliwe określenie
stroju powstałego z różnych dziwnych odpadków, a szpej to przedmioty codziennego użytku, które budują historyczny wizerunek. Dziękuję Ci Karolino!
Poniżej kilka fotek naszych wspomnianych wyżej strojów...
I jeszcze coś specjalnie ode mnie :)
Pozdrawiam,
Ag.
