Wbrew pozorom piórniczek ten szyje się bardzo szybko, jedyną trudność sprawił mi opis wszycia zamka - za cholerę nie mogłam załapać, jak to zrobić! Kilka prób później zamek został szczęśliwie wszyty i robota mogła ruszyć dalej :) Efekty - poniżej :)
Uszyty z marynarskich tkanin... dobieranie kolorów nie jest moją mocną stroną, tu postawiłam na bezpieczny zestaw - biel i granat :)
Na zdjęciu kredkownik wyszedł krzywo, ale proszę mi wierzyć, że jest równo uszyty :) Przez jakiś czas leżał w pudle zwinięty, do zdjęcia nie zdążył się jeszcze rozprostować :)
Dużym plusem tego kredkownika jest mała kieszonka zapinana na zamek błyskawiczny - można w niej schować gumkę do ścierania, nożyczki czy inne szkolne niezbędniki :)
By złożyć piórnik, wystarczy jedną część zawinąć do środka i zawiązać wstążeczkę :)
Jak Wam się podoba? :)
Buziole
Paula
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz