Niech mi ktoś powie, że istnieje coś piękniejszego niż widok malutkich dziecięcych stópek. No nie ma czegoś takiego, serio! Zdanie mego Małża się nie liczy - u niego wzruszenie wywołują nie te wszystkie śliczne malutkie paluszki, a nowe felgi wiszące na garażowej ścianie - ot, proza życia!
Ilekroć moja malutka podczas snu wystawi nóżkę poza łóżeczko, nie ma bata! nie przejdę obok niej obojętnie :) Trzeba się zatrzymać, powzruszać, nazachwycać, rozczulić i powzdychać, a dopiero po tym wszystkim można wrócić do dalszych obowiązków. Kiedy więc dwie moje najbliższe przyjaciółki zostały prawie w tym samym czasie mamami (jedna mamą mamą, druga mamą chrzestną), od razu wiedziałam co im się spodoba :) Bo przecież nie ma bardziej wzruszającej rzeczy niż te małe stópki, prawda? :)
Stópki dziergało się bardzo przyjemnie - jedynie paluszki miały dziwną tendencję do gubienia się podczas pracy :) Szara to 100% bawełna, niebieska - resztka YarnArt Jeansu. Wyszły całkiem sporawe, wystarczy spojrzeć na zdjęcie, gdzie leżą na dłoni - całkiem konkretny brelok :) Wzór wygrzebałam wieku temu, darmowy, tylko trzeba rozszyfrować bo krzaczkami pisany.
do następnego!
P.
poniedziałek, 18 grudnia 2017
środa, 6 grudnia 2017
O psince, co marzenia miała...
...i Kota w Butach ze "Shreka" wygryźć chciała!
Nooo, w mojej opinii Kot miałby poważną konkurencję :) Wystarczy głęboko spojrzeć w te niewinne oczęta i człowiek jest gotów spełnić każdą prośbę czy zachciankę tej psinki :)
Psiak jest drugą szydełkową przytulanką w mojej karierze. Pamiętacie królisię? Coś w sobie mają te zabawki, że nie mogę im się oprzeć :)
Nooo, w mojej opinii Kot miałby poważną konkurencję :) Wystarczy głęboko spojrzeć w te niewinne oczęta i człowiek jest gotów spełnić każdą prośbę czy zachciankę tej psinki :)
Psiak jest drugą szydełkową przytulanką w mojej karierze. Pamiętacie królisię? Coś w sobie mają te zabawki, że nie mogę im się oprzeć :)
Wzór to zwykły kwadrat babuni, robiony szydełkiem nr 2.5, naprzemiennie 3 kolorami włóczki Nako Baby - Ninni Bebe. To akryl z przeznaczeniem głównie na dziecięce produkty, jest mięciutki i nie mechaci się. Kocyk zrobiłam tym razem ciut większy, z tego co pamiętam to bok miał bodajże trzydzieści/czterdzieści cm.
Psinka poleciała do pewnego malutkiego słodkiego chłopczyka imam nadzieję, że stanie się jego wiernym towarzyszem zabaw :)
Pozdrawiam cieplutko!
P.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)









